RSS
 

Opozycyjni złodzieje krzyczą „łapaj złodzieja”.

30 gru
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Metoda stara jak świat: uciekający złodziej, by odwrócić uwagę tłumu od siebie i zwiększyć swoje szanse na ucieczkę przed pościgiem krzyczy „łapaj złodzieja, o tam uciekł”. Złodziej wskazuje przy tym dowolny kierunek w tłumie byle jak najdalej od niego samego a nieświadomy prawdy tłum kupuje oszustwo i jeszcze umacnia pozycję oszusta broniąc go i ochraniając. A co dopiero, gdy złodziejem jest klika do niedawna sprawująca władzę, która łaskawie dopuściła do konfitur niektórych osobników z bezmyślnego tłumu by powiększyć grono ją wspierających. W ten sposób dawała sygnał pozostałym, że psia wierność będzie nagradzana a niesubordynacja grozi pozostawieniem na dnie. Wszak przywilejem władzy, według starej rzymskiej oraz matriarchalnej zasady, jest „dzielić i/by rządzić”, metoda kija i marchewki, niczym u psa Pawłowa.

Dokładnie tak właśnie zachowuje się skorumpowana opozycja w dzisiejszym polskim parlamencie broniąca interesów potężnych złodziejskich grup, w których sama partycypuje lub jeszcze niedawno partycypowała, i liczy na ich lojalność a także wsparcie w razie gdyby doszło do jeszcze większej radykalizacji działań obecnego obozu władzy. Ci panowie biznesmeni (czytaj złodzieje), posiadacze, profesorowie, sędziowie, adwokaci, naukowcy, publicyści i inni sprawujący władzę nad umysłami i kieszeniami tłumu chcą podtrzymać, a nawet wzmocnić, przekonanie społeczeństwa, że państwo sprawiedliwości, społecznej solidarności, jest niemożliwe do zbudowania gdyż tak pokazuje cała historia ludzkości. A ponieważ – według nich – takie egalitarne państwo nie jest możliwe do zbudowania więc ci, którzy po nich przyszli tez będą oszukiwać gdyż żadna władza nie jest możliwa do sprawowania bez kłamstwa i manipulacji. A skoro tak to znaczy, że władza powinna wrócić do PO połączonej z PSL-em i Nowoczesną. Proste jak kwadratura koła.

Złodzieje chcą też przekonać społeczeństwo, że ci, którzy po nich przejęli władzę też chcą tylko władzy dla samej władzy i że są takimi samymi oszustami jak ich poprzednicy. Ci oszuści nie chcą dopuścić do przeprowadzenia reorganizacji państwa bo obawiają się, że a nuż PiS-owi uda się tak zreformować państwo polskie, że społeczeństwo zrozumie kim byli, i w istocie nadal są, ci szafujący hasłem „demokracja” post-solidaruchy i post-komuchy. Dlatego tak bardzo bronią Trybunału Konstytucyjnego z dotychczasowymi jego uprawnieniami ukształtowanymi w celu obrony władzy uformowanej po dyktando solidaruchów i komuchów. Ten Trybunał miał zapobiegać jakimkolwiek zmianom organizacji państwa polskiego, miał być „wentylem bezpieczeństwa”, jak to określił biurokrata Budka, dla nadmiaru naprężeń gromadzących się w społeczeństwie wskutek nieprawości i niesprawiedliwości systemu zbudowanego na gruzach PRL-u. Miał być wentylem bezpieczeństwa chroniącym nowy system własności w państwie polskim.

We wszystkich dotychczasowych historycznych formacjach państwa polskiego zawsze mieliśmy do czynienia, w taki lub inny sposób, z przekupstwem, nielojalnością, bezprawiem, zdradą. Nieliczne epizody w polskiej historii pokazywały, że co światlejsi menedżerowie tego społeczeństwa i państwa chcieli uwolnić je od trawiących je patologii. Zawsze pojawiali się jednak tacy, którzy w imię własnych partykularnych interesów przeszkadzali w zreorganizowaniu społeczeństwa, a co za tym idzie, i państwa. I teraz chcą nadal przeszkadzać wykorzystując Trybunał Konstytucyjny, który stoi na straży post-komuszej Konstytucji chroniącej nowego podziału majątkowego Polski pomiędzy dawnych obszarników i kapitalistów do których dołączyli co lepiej zorientowani rozgrywający komuniści. Trybunał Konstytucyjny to rak na tkance polskiego społeczeństwa, narośl, którą należy czym prędzej zoperować by odciąć nowych posiadaczy Polski od możliwości blokowania reformowania państwa.

Print Friendly
 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Społeczeństwo, Społeczeństwo

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×