RSS
 

Parkinson, Alzheimer i takie tam…

25 lip
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Ośrodkowy układ nerwowy jest holistycznym tworem materialno-informacyjnym. Informacja i procedury jej przetwarzania są przechowywane w materii, której działanie nadzorują. Dokładnie tak jak samo w systemie komputerowym, którego pierwowzorem – zresztą – jest żywy organizm. Możemy więc porównywać funkcjonowanie tych dwóch tworów, jednego ożywionego i drugiego nieożywionego.

Działanie systemu komputerowego można zakłócić wprowadzając doń błędne lub szkodliwe oprogramowanie albo też dokonując zniszczeń materialnych (np. w pamięci komputera). Komputery nie posiadają jeszcze zdolności regeneracji ubytków fizycznych ale autoregeneracja i usuwanie szkodliwego oprogramowania są coraz bardziej zaawansowane poza jednym przypadkiem, który dotyczy błędnych danych początkowych (rozruchowych) systemu, których zalążkiem może być wirus. Nie można też zregenerować systemu jeżeli szkodliwe oprogramowanie wywołało destrukcję materialnych składników systemu. By pozbyć się wirusa i uwolnić system od skutków jego działania należy go wpierw zidentyfikować a następnie wpisać właściwe dane początkowe.

W przeciwieństwie do systemu komputerowego organizmy żywe cechują się – w pewnym zakresie – zdolnościami regeneracyjnymi w sferze materii jeżeli tylko uda się w nich przywrócić swobodny przepływ informacji i funkcje regulacyjne. Wpierw jednak o tym jak materia i oprogramowanie oddziałują na siebie wzajemnie. Ponieważ informacja jest ściśle powiązana z materią więc w przypadku błędnego oprogramowania zarządzającego organizmem będzie działało destrukcyjne dodanie sprzężenie zwrotne powodujące wzajemne wyniszczanie się materii i oprogramowania. Błędy oprogramowania będą wywoływać „dziury” w materii a te z kolei będą „wzmacniać” błędy w danych i procedurach zarządzających (świadomości/nieświadomości).

Pojawia się pytanie: Czy można zatrzymać proces degradacji organizmu, a głównie systemu nerwowego odpowiedzialnego za przepływ informacji i regulację? Czy zaczynać od naprawy materii bez usunięcia wad w oprogramowaniu czy też zacząć od naprawy oprogramowania a naprawę materii jedynie wspomagać? Czy można w ogóle trwale zatrzymać i odwrócić proces degradacji bez usunięcia błędu(ów) w oprogramowaniu organizmu? Według mojej wiedzy nie jest możliwym utrwalenie i ustabilizowanie procesu auto-naprawczego jeżeli nie usuniemy wirusa Umysłu, gdyż będzie się on odradzał i powodował odnawianie zniszczeń już zaleczonych.

W tym momencie należy się zastanowić czym jest wirus Umysłu powodujący degradację systemu nerwowego. Czy jego praźródłem jest materia czy też zapis informacyjny? Czy stan początkowej nieświadomości Umysłu mógł być zalążkiem działań autodestrukcyjnych? Czy dążenie pustego Umysłu do poznania samego siebie, czyli dążenie do zmiany stanu świadomości można traktować jako formę auto-przemocy? Jeżeli wywód ten ma sens to nieświadomość jako początkowy stan Umysłu jest stanem błędnym (fałszywym) a celem działania Umysłu będzie dążenie do zmiany tego stanu nawet za cenę przemocy. Dązenie do poznania (samopoznania) Umysłu stanie się Celem jego działania zaś zakaz poznania będzie wirusem Umysłu.

Poznanie jest możliwe tylko przez Doświadczenie. Pałający chęcią poznania pusty Umysł stwarza Materię by za jej pośrednictwem doświadczyć samego siebie. Ale jest to doświadczenie niekompletne, więc w następnym ruchu Umysł (obserwator) koryguje swoją wiedzę o samym sobie i konstruuje następne doświadczenie. I tak w kolejnych krokach wykorzystując sprzężenie zwrotne buduje ewoluującą Rzeczywistość, która jest splątaniem Materii i Świadomości. Niestety cała konstrukcja Rzeczywistości została osadzona na fałszywym, chociaż niezbędnym(!) założeniu, że zakaz poznania (przemoc) jest Dobrem. I ten błędny stan poznającego i budującego Umysłu stał się równocześnie zalążkiem jego samo-niszczenia. Dokładnie tak samo zachowuje się umysł człowieka, który buduje i równocześnie niszczy siebie samego a jest to spowodowane zakazem poznania Tego, który człowieka stworzył, a przez Niego i przez Doświadczenie z Nim, również zakazem poznania samego siebie. A co gorsze zakaz ustanowił ten, który jest dla Człowieka Autorytetem i przez którego ma się dokonać poznanie.

Zakaz to przemoc. Szczególną rolę w budowaniu i niszczeniu odgrywa zakaz ustanowiony przez Autorytet od którego Człowiek jest fizycznie uzależniony. A taka właśnie relacja zachodzi między Rodzicem i Dzieckiem. Dziecko traktuje Rodzica jako kogoś świętego i nietykalnego. Jeżeli więc Rodzic zakaże Dziecku poznania w Doświadczeniu/ach, które są nam niezbędne do trwania ale sam będzie doświadczał to Dziecko podporządkuje się tym restrykcjom chociaż z oporami i protestując. Rodzicielski zakaz będzie jednak dla Dziecka aktem poniżenia i przemocy. Będąc jednak uzależnionym od Rodzica i w obawie przed jego reakcją na złamanie zakazu Dziecko nie odważy się wystąpić zbrojnie przeciwko zakazowi narzuconemu przez Rodzica lecz agresję wywołaną przez rodzicielską przemoc skieruje przeciwko samemu sobie i będzie tę czynność systematycznie powielać aż do samozniszczenia.

Zakaz poznania Rodzica przez Dziecko w Doświadczeniu jest więc wirusem niszczącym dziecięcy organizm poddany działaniu autoagresji. Niszczenie to dotyczy nie tylko układu nerwowego ale również układu immunologicznego i pozostałych. Najszybciej degeneruje się centrum i to co najbliżej centrum, czyli mózg oraz jego najbliższe i pochłaniające najwięcej zasobów organy, a więc oczy i słuch. To od mózgu zaczyna się destrukcja bardziej oddalonych organów organizmu. Destrukcja zaczyna się już na etapie życia płodowego kiedy matka chce zawłaszczyć i podporządkować sobie (nieświadomie) życie dziecka, by za jego pomocą leczyć swoje rany psychiczne zadane jej przez jej matkę hołdującą z dawien dawna zakazowi.

Najłatwiejszym i najszybszym sposobem na uruchomienie procesu naprawczego w organizmie jest więc usunięcie z Umysłu samego jądra wirusa zakorzenionego w podświadomości. Można to osiągnąć poprzez „poinformowanie” podświadomości (o przyczynie jej destrukcyjnej działalności) w stanie głębokiej relaksacji Umysłu gdy podświadomość jest otwarta i gotowa do przyjęcia jakiejkolwiek wiedzy. Wystarczy więc zmienić daną początkową w niej zapisaną i w miejsce zakazu wprowadzić informację o zdjęciu zakazu. Ot i cała filozofia reedukacji osobnika degradującego się pod działaniem zakazu. Dotyczy to zarówno tych skrajnych przypadków jak autyzm, Parkinson, Alzheimer czy stwardnienie rozsiane jak i tych pomniejszych na poziomie społecznym.

 

Print Friendly
 
 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×