RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Bez kategorii’

Wychowanie seksualne a społeczeństwo egalitarne.

09 gru

Wszystkie dotychczasowe próby zbudowania społeczeństwa egalitarnego kończyły się fiaskiem nie dlatego, że cel był niewłaściwy lecz dlatego, że zostały podjęte bez zdiagnozowania przyczyny nierówności między ludźmi. Nie przeczę, że istnienie nierówności między ludźmi jest uzasadnione dla uzyskania postępów w rozwoju materialnym ludzkości, gdyż pobudza rywalizację. W skrajnych przypadkach ta rzekomo „zdrowa” rywalizacja ucieka spod kontroli niczym faszyzm będący zdegenerowana formą demokracji. Ukrytym i rzekomo niezamierzonym efektem rywalizacji jest dominacja i przemoc, której skrajną postacią jest pozbawianie życia drugiego osobnika lub całych grup. Wynika stąd prosty wniosek, że nierówność między ludźmi jest ze wszech miar niekorzystna a równość jest stanem pożądanym, ku któremu powinniśmy dążyć by w końcu go osiągnąć.

Trzeba określić jakiego rodzaju nierówność jest bardziej niebezpieczna: czy chodzi o nierówności materialne czy też o poczucie nierówności na płaszczyźnie psychologicznej, emocjonalnej? Trzeba też odpowiedzieć sobie na pytanie czy nierówności materialne są konsekwencją nierówności emocjonalnych czy tez jest na odwrót? Czy byt kształtuje świadomość czy też jest odwrotnie? Według religii abrahamicznych „na początku było słowo”, a więc idea (informacja, myśl, energia, pierwotna świadomość) z której wyłoniła się jej materialna replika skąd wniosek, że Świadomość poprzedza Materię. Do takiego samego wniosku doprowadziło mnie moje doświadczenie w roli wychowawcy moich dzieci oraz poszukiwania przyczyn manipulacji i przemocy w relacjach kobieta-mężczyzna.

Wracając z chmur na ziemię warto się zastanowić jakie są konsekwencje nierówności między synem i ojcem oraz między córką i matką, gdyż to w tych układach dopatrzyłem się. Brak poczucia równości w relacjach rodzic-dziecko to poczucie niższości syna w stosunku do ojca i córki w stosunku do matki. W konsekwencji rodzi się brak poczucia własnej wartości dziecka który Freud nazwał kompleksem Edypa (z relacji syna z ojcem) a Jung dopisał kompleks Elektry jako paralelną relację emocjonalną córki z matką. Ale nie jest to pra-przyczyna poczucia niższości w relacji dziecko-rodzic. Pra-przyczyną jest nieświadomy zakaz rodzica w stosunku do dziecka, który jest emocjonalnym poniżeniem dziecka przez rodzica. Dziecko z urodzenia jest równe swemu rodzicowi a różnica między nimi polega jedynie na tym, że rodzic ma być opiekunem i edukatorem dziecka. Rodzic ma dziecko wykarmić i przekazać mu poprzez doświadczenie całą wiedzę, którą zgromadził przez swoje życie. Jakikolwiek rodzicielski zakaz, nieważne jakimi pobudkami podyktowany, jest okazaniem dziecku braku zaufania i szacunku, a więc poniżaniem go. Jest więc przemocą, która najpierw przejawia się w psychicznym manipulowaniu dzieckiem by następnie – w razie oporu dziecka – przerodzić się w przemoc fizyczną. Zamiast współpracować z dzieckiem rodzic nieświadomie poniża dziecko czyniąc z dziecka swego niewolnika.

Szczególnie wrażliwą sferą, w której rodzice – zgodnie z tradycją – powszechnie ograniczają dziecku dostęp do wiedzy, którą sami posiadają, i której doświadczają, jest ich życie seksualne. Ta sfera naszego życia jest tak ważna gdyż dotyczy kwestii podtrzymania życia gatunku (i życia w ogóle) a rodzice powinni przekazać dziecku całą posiadaną przez siebie – w tej materii – wiedzę przygotowując dziecko do życia. W braku tej edukacji „do życia” postrzegam przyczynę wszelkiej przemocy – jej źródłem jest seksualne tabu a jego eliminacja jest warunkiem koniecznym i dostatecznym do zbudowania globalnego społeczeństwa egalitarnego. Inaczej nasz gatunek nie przetrwa przemocy pleniącej się w różnych formach.

 
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×