RSS
 

O przemocy bez emocji.

27 lip

O przemocy z reguły myślimy jako o uniwersalnym i niezbędnym składniku procesu życia oraz jego przemian. Kierując się tradycją, w której dominowała przemoc, uznawaliśmy ją i uznajemy za nieodłączny element składowy naszej rzeczywistości, którego nie sposób wyeliminować gdyż – zgodnie z darwinowską teorią ewolucji gatunków – na placu boju mogą pozostać tylko najlepiej dostosowane osobniki, które będą najskuteczniejsze w tej walce o przetrwanie. Teoria ta została zbudowana na bazie historycznych obserwacji świata zwierząt i roślin a jej twórca nie zastanawiał się zapewne nad tym do czego może doprowadzić niczym nie ograniczona eskalacja przemocy. W świecie Darwina nie miały jeszcze miejsca zjawiska, które mogłyby zagrozić globalnie przetrwaniu życia na naszym globie ze szczególnym uwzględnieniem przetrwania Homo sapiens, najbardziej zaawansowanej formy życia gotowej intensywnie przekształcać własne środowisko.

Przemoc sprzyjała postępowi w rozwoju technologicznym ludzkości, a więc wydawała się uzasadnioną, i nikt nie zastanawiał się nad tym, czy nie trzeba jej wyeliminować, o metodzie eliminacji nawet nie wspominając. Dopiero zbudowanie i użycie bomby atomowej uzmysłowiło niektórym ludziom, że oto w niepohamowanym pędzie do sprawowania władzy nad innymi stworzyliśmy coś co może doprowadzić do zagłady całej cywilizacji a może nawet do zniszczenia naszej planety. Mimo tych pierwszych sygnałów o grożącym niebezpieczeństwie ludzkość pozostała zadufana w sobie i nie zrezygnowała ze stosowania przemocy, z której różnymi formami mamy do czynienia od samego zarania naszej historii. Dla wielu stało się jednak oczywiste, że przemoc sprzyja poprawie warunków życia ludzi ale zarazem grozi zagładą, że te nożyce coraz bardziej się rozwierają i że muszą zostać podjęte działania, które tę dwuznaczność przemocy wyeliminują. Albo wybierzemy życie bez przemocy i przetrwamy albo nie uwolnimy się od przemocy i dokonamy samozagłady.

Na przestrzeni wieków spotykamy z różnymi formami przemocy jednakże wspólną cechą wszystkich jej form jest dążenie jednostki lub grupy ludzi do podporządkowania sobie innej jednostki lub grupy przy użyciu odpowiednich środków nacisku. Przemoc może więc przybierać formę zewnętrznego nacisku militarnego, ekonomicznego, fizycznego lub wreszcie oddziaływania na psychikę ofiary a wspólną cechą tych wszystkich działań jest takie zmanipulowanie przeciwnika jednostkowego lub zbiorowego by uległ naciskom wbrew własnej woli będąc przekonanym, że nie ma dla niego wyjścia z sytuacji przymusowej. O ile w stosowaniu fizycznej przemocy zewnętrznej prym wiodą mężczyźni o tyle w stosowaniu przemocy psychicznej wyspecjalizowały się kobiety.

Przemoc psychiczna (emocjonalna), w której oprawca tak manipuluje podświadomością ofiary, że ta nie zdaje sobie sprawy z tego, iż staje się właśnie uległa woli oprawcy-manipulanta i będzie realizować jego wolę, jest doskonalsza od przemocy fizycznej, gdyż nie pozostawia – pozornie – żadnych materialnych śladów. Ujawnienie materialnych śladów przemocy psychicznej wymaga pokoleń w przeciwieństwie do przemocy fizycznej, której ślady są widoczne i rejestrowalne nieomalże natychmiast. Ponadto obserwowanie przemocy emocjonalnej wymaga przełamania kulturowego tabu w myśl którego Kobieta jest źródłem wszelkiego dobra i przekonania, że dawczyni życia nie może być jego niszczycielką niczym mityczna bogini Kali rodząca i pożerająca własne dzieci. Jeżeli tak działa Kobieta to warto się zastanowić nad ambiwalencją jej działań, jakimi środkami się posługuje i dlaczego stosuje przemoc w stosunku do Mężczyzny i Dziecka.

 
 

Witaj w moim świecie

26 lip

… i na moim blogu!

Mojego bloga zamierzam w całości poświęcić problemom rodziny oraz ich rozwiązywaniu jako że rodzina jest podstawową komórką każdego społeczeństwa a zbiorowisko społeczeństw tworzy cywilizację. Problemy pojedynczych rodzin mają więc wpływ na kształtowanie się życia na naszym globie zarówno w sensie negatywnym jak i pozytywnym. Nie da się ukryć, że negatywne zjawiska w rodzinach narastają co pociąga za sobą niekorzystne zmiany w skali globalnej. Musimy więc bacznie obserwować i badać doświadczenia wszystkich rodzin aby nie przegapić doświadczenia, które może przynieść wyzwolenie ludzkości od szerzącej się rodzinnej patologii

Zdecydowałem się wreszcie na przedstawienie w jednym miejscu i w zwartej formie wszystkich wniosków, o ile jest to w ogóle możliwe,  które wyciągnąłem z obserwacji i doświadczania początkowo tylko z własną rodziną by następnie rozszerzyć pole obserwacji na inne rodziny i przypadki skrajnej patologii. Na bazie tych analiz pokusiłem się o sformułowanie syntetycznych wniosków co do struktury i pochodzenia wszystkich form patologii: psychicznych, biologicznych i społecznych. Synteza wniosków prowadzi również do  bardzo prostej metody zapobieżenia tym patologiom w społeczeństwie przyszłości jeżeli tylko Homo sapiens zdecyduje się na jej wdrożenie.

Konkluzje, do których dotarłem, są efektem mojej pracy analitycznej, którą rozpocząłem we wrześniu 1994 i którą, od marca 1996, prowadziłem w Usenecie na polskojęzycznych newsach by od roku 2000 przenieść się z badaniami w real i weryfikować uzyskane wnioski. Blog będzie swoistą wycieczką w czasie oraz próbą odtworzenia i pokazania ścieżki, która doprowadziła mnie do sformułowania bardzo radykalnych wniosków wychowawczych.

Zapraszam na mój profil na Facebooku, gdzie znajdziesz aktualności lub weźmiesz udział w dyskusjach z innymi blogerami:
https://www.facebook.com/wladyslaw.tarnawski

Zapraszam również na moją stronę domową
http://leotar.net/

Owocnego blogowania! :-)